Najlepsze restauracje w Lublinie - Krytyka Kulinarna

Moja przygoda z kuchnią zaczęła się w rodzinny domu. Wyczuwając woń nadchodzącego obiadu zawsze pierwszy stawiałem się w kuchni, w celu podpatrywania procesu gotowania. Z biegiem lat zbierania doświadczeń w kuchennym zaciszu zacząłem gotować sam. Smakołyki serwowane przeze mnie w moim gastronomicznym królestwie były na tyle smaczne, że w wieku 22 lat przyjąłem ofertę pracy w renomowanej restauracji na lubelskiej starówce. Dzięki praktyce nabytej w dobrym lokalu, obyłem się ze smakiem ogromnej ilością dań, przypraw i ziół. Aktualnie poszukuję miejsc na gastronomicznej mapie Lublina w których potrawy naprawdę mnie zaskoczą, będą innowacyjne a wręcz prowokacyjne i z dumą wyrażę o nich pozytywną opinię. Nie mniej jednak żadna fuszerka nie przejdzie koło mnie bokiem, a nawet najmniejsze szczegóły zostaną odpowiednio napiętnowane.

Piekielny Krytyk